UKS HETMAN PUSZCZA MARIAŃSKA

Strona sekcji szachowej

  • Strona główna
  • O NAS
  • NASZE TURNIEJE
  • GALERIA
  • KONTAKT

WSPARCIE DLA SZACHISTÓW - KLIKNIJ !!!

Osoby mogące wesprzeć działalność szachistów z Hetmana Puszcza Mariańska zapraszamy do współpracy.
Kontakt:
d.kolinski@neostrada.pl

Ciekawe strony

  • Strona PZSZACH
  • Strona MZSZACH
  • Tu znajdziesz informacje o turniejach

Drużynowe Mistrzostwa Polski – II Liga

03 sierpnia – podsumowanie sportowe.

Start w DMP – II Liga Juniorów to dla większości zawodników pierwszy w życiu udział w tak dużym turnieju i jednocześnie bardzo silnie obsadzonym. Stąd szczególnie w pierwszym meczu było widać u naszych zawodników zbyt wiele emocji i ponieśliśmy najwyższą porażkę 1-5. W kolejnym meczach było coraz lepiej, ale ciągle mieliśmy jakieś braki, aby doprowadzić do remisu lub wygranej, brakowało nie wiele, bo 1/2 lub 1 punkt. Pocieszający jest fakt, że punktowali wszyscy zawodnicy. Oczywiście nie kwestionowanym liderem Drużyny UKS Hetman Puszcza Mariańska był nasz Kapitan Antoni Szustakowski. Antek nie tylko starał się przygotować drużynę na mecze, ale zagrał rewelacyjne zawody zdobywając 9.5 punktu w 10 partiach!!! Ten wynik przyniósł Antkowi indywidualnie 1. miejsce na 1. szachownicy oraz przyrost na rankingu ELO o 41 punktów. Jednocześnie Antek wypełnił normę na I klasę sportową. Indywidualnie jeszcze dwóch naszych zawodników odniosło swoje życiowe sukcesy w postaci uzyskania pierwszego rankingu międzynarodowego ELO są to Kajetan Więckowski (1256 punktów) i Krzyś Wesołek (1154). Ich wyniki zostaną opublikowane na liście rankingowej FIDE na 1 września br. Warto zauważyć, że byliśmy najmłodszą drużyną ligi, a najmłodsza Iza może w lidze wziąć udział jeszcze przez 8 lat.
Wyniki drużyny i indywidualne zestawione są w poniższej tabeli.

31 lipca – dziewiąty dzień gry i powrót

Pojedynek dwóch Hetmanów zakończył się sukcesem Hetmana Częstochowa. Wieloletnie doświadczenie naszych rywali w grze w II Lidze było widoczne. Mecz zakończył się wynikiem 4-2.
Swoje partie wygrał Antek, a zremisowali Kajetan i Iza.
Po obiedzie spiesznie udaliśmy się na zakończenie. Cóż znaleźliśmy się w grupie spadkowej do ligi i wojewódzkiej, ale zdobyte doświadczenia są bezcenne.
Indywidualnie Antek wywalczył pierwsze miejsce na I szachownicy.
Podsumowanie sportowe naszego udziału zamieścimy już po powrocie.
Dziękujemy wszystkim naszym kibicom oraz donatorom, którzy nam pomogli w zorganizowaniu naszego udziału w II Lidze.
Pozostaje nam powrót do domu. Żegnamy gościnny Iwonicz-Zdrój, gdzie spaliśmy i jedliśmy oraz Iwonicz, gdzie graliśmy rozgrywki szachowe.
Ostatni nasz mecz na DMP-II Lidze 2016

Iza uzyskała przewagę ale partia skończyła się remisem.

30 lipca – ósmy dzień gry

Każde derby są nieprzewidywalne i żądzą się swoimi zasadami. Niestety niespodzianki nie było, drużyna z Mińska Mazowieckiego wygrała z nami 4-2.
Swoją partię wygrali Antek i Krzyś. Antek zajmuje na swojej szachownicy 2 miejsce.
Jutro ostatnia - 11 runda, gramy z UKS Hetmanem Częstochowa.
Po obiedzie młodsi zawodnicy pojechali na wycieczkę do Krosna. Antek zaś trenował z Krzysiem przed jutrzejszą partią.

Rozpoczynają …
Podczas Dni Krosna.

29 lipca – siódmy dzień gry

Do meczu z Radkowem przystąpiliśmy z pewnymi nadziejami. Niestety jako pierwszy partie przegrał Krzyś, a nieco później Iza.
Tymczasem kapitan Radkowa nakazał złożenie propozycji remisowej na 5 szachownicy. Przy prowadzeniu taka propozycja wyglądała na taktyczne podejście do wygrania meczu, przy niejasnych jeszcze pozycjach na pozostałych szachownicach.
Ostatecznie swoją partię wygrał Antek, a zremisowali Bartek i Zosia. Mecz zakończył się wynikiem 4-2 dla Radkowa.
Gra naszych zawodników jest coraz lepsza.
Jutro gramy drugie derby Mazowsza tym razem z Mińskim Towarzystwem Szachowym.
Po obiedzie Antek poprowadził przygotowanie do tego meczu.

Analiza po partii wykazała, że nie da się tego wygrać, a może ktoś znajdzie wygraną?
Żeby zjeść obiad trzeba nieźle się powspinać! Niektórzy tracą oddech!
Gdy brakuje miejsca w kuchni!

28 lipca – szósty dzień gry.

W derbach Mazowsza musieliśmy uznać wyższość drużyny z Zielonki (4-2). Dla nas partie wygrali Antek i Krzyś.
Jutro gramy z UKS GIECEK Radków, który wyprzedza nas o 5 punktów.
Po rundzie trochę rozwiązywaliśmy zadania i analizowaliśmy końcówki, które i tak obalał Antek.
Po obiedzie Antek, Bartek i Kajetan wzięli udział w turnieju piłki nożnej. A reszta zawodników miała zajęcia na basenie zdrojowym. Po czym musieliśmy szybko wracać, bo Jakub, Michał i Krzyś chcieli zdążyć na turniej Blitza, który rozpoczynał się od 19.30.

.
Poranne i wieczorne spacery Kajetana i Bartka przejdą do historii tego wyjazdu.

27 lipca – piąty dzień gry.

Poranny mecz z Cieszynem zaczął się podobnie do ostatnich meczy, nie brakowało w nim walki z tą różnicą, że niespodziewanie przegraliśmy na 3 szachownicy, a następnie na obu deskach dziewczęcych.
Pozostali zawodnicy trzymali się dzielnie. Dzięki wygranej Krzysia i Bartka zrobiło się 2- 3.
Natychmiast pojawiły się nadzieje na historyczny remis, tym bardziej, że grał Antek lider i kapitan drużyny. Niestety parta zakończyła się remisem a mecz wynikiem 21-31 dla Cieszyna.
W popołudniowej rundzie zostaliśmy skojarzeni z MUKS MDK Śródmieście II Wrocław, warunki do gry były bardzo trudne, bo po południu słońce świeci na przeszkloną ścianę sali. Jak poprzednie mecze i ten miał dramatyczny przebieg i znów było blisko remisu, ale wymknął się on nam z ręki. Zakończyliśmy wynikiem 2.5-3.5 dla Wrocławia minimalnie ustępujemy naszym renomowanym rywalom.
Jutro gramy derby Mazowsza trafiliśmy na UKS TSz Zieloni Zielonka.
Po partii zagraliśmy w piłkę kopaną. Zabawy było co niemiara, a jakie podania strzały i popisy bramkarskie!!! Ale to będzie można zobaczyć tylko na filmie, Pani Joasia nakręciła ich kilka i będzie co wspominać. Gdyby nie zachód Słońca to pewnie ten meczy nie skończyłby się nigdy.
A po kolacji jak codzień odbywają się nocne rozmowy Młodych Polaków. Michał i Krzysiek wprost zasypują pytaniami, a Antek ma ich stosunkowo najmniej.
Tak „prześwietlona” jest sala popołudniu.

Podczas tego meczu ponoć ujawnił się pewien talent bramkarski możliwe jest nawet powołanie do kadry ...

26 lipca – czwarty dzień gry.

Mecz z Gdynią to jak na razie najlepszy nasz mecz na Mistrzostwach. Twarda walka toczyła się na każdej szachownicy, a losy wyniku były wciąż otwarte.
W meczu było 3-0 i na czwartej szachownicy zawodnik z Gdyni zaproponował remis, tę propozycję Krzyś skonsultował z Kapitanem naszej drużyny - Antkiem. Antek po krótkiej analizie polecił grać Krzysiowi, partia trwała jeszcze długo, ale ostatecznie skończyła się porażką Krzysia, decyzja Antka była bardzo roztropna, bo ten remis nic nam nie dawał, a ewentualna wygrana dawała nam remis w meczu.
Ta postawa z pewnością przyniesie wymierne korzyści.
Pogoda dopisuje, więc na sali jest nadal gorąco (prawie jak w saunie) mimo uruchomienia dwóch klimatyzatorów.
Postanowiliśmy się ochłodzić na otwartych basenach w Brzozowie, niestety przyszła burza i musieliśmy wracać do Iwonicza.
Jutro w porannej rundzie gramy z MUKS SZS Cieszyn i połowa turnieju będzie już za nami.
Popołudniowe kojarzenia będą po zakończeniu rundy porannej.

Niewielka przewaga Kajetana i Kajetan dięki niej zdobył mały punkt.
Pojechaliśmy zrelaksować się, a nasi szachiści czuli się jak ryby w wodzie.

25 lipca – trzeci dzień gry.

Pogoda dopisuje, na sali gry jest bardzo gorąco zarówno z powodu temperatury, jak również z emocji. Niektórym nie wystarcza półtora litra wody na partię. Ale cóż dla wszystkich warunki były jednakowe.
W porannej rundzie mięliśmy Baya, więc drużyna rano trenowała z Antkiem.
W popołudniowej rundzie graliśmy z Adamietz Strzelce Opolskie.
Zaczęliśmy z Jakubem na 4 szachownicy, ale ta zmiana nie przyniosła oczekiwanego punktu na tej szachownicy, więc jutro wracamy do gry w podstawowym składzie. Po zakończeniu 5 partii był remis w meczu i wszystko zależało od Bartka. Niestety Bartek został pokonany i mecz zakończył się naszą przegraną 2.5-3.5. Ale do remisu naprawdę niewiele brakowało.
Swoje Partie wygrali: Antek i Zosia, a zremisował Kajetan.
Jutro gramy z UKS MDK Gdynia drużyna ta przewyższa nas rankingowo o 113 punktów!!!

Salę gry z łatwością można odnaleźć - szachiści ciągną do niej ze wszystkich stron.
Jakby szachów było mało, to jeszcze wieczorem …

24 lipca – drugi dzień gry.

Dziś już na sali było bardziej kolorowo zawodnicy skoncentrowali się na grze.
Mecz z Rzeszowem od początku miał ostry przebieg. Po czterech godzinach gry mecz zakończył się wynikiem 4-2 dla Rzeszowa.
Partie wygrał Antoni, a remisy uzyskali Kajetan i Zosia. Pozostali musieli uznać wyższość swoich przeciwników. Ważne, że było widać sportową walkę na poziomie posiadanych możliwości.
Jutro w porannej rundzie pauzujemy za co każdy z zawodników otrzyma 1/2 punktu a drużyna 1 punkt meczowy (tzw. duży punkt).
Na posiłki chodzimy do „ Baru na Górce” z miejsca zakwaterowania musimy wspiąć się kilkadziesiąt metrów do góry.
Dziś po obiedzie część zawodników poszła na spacer z p. Joanną a druga część pojechała ze mną na Mszę Świętą do kościoła w Iwoniczu. A przed kolacją odbył się trening z Antkiem.
Podczas obiadu …

Podczas analizy partii …

23 lipca – pierwszy dzień gry.

Po wejściu na salę gry można było dostać kolorowego zawrotu głowy. Zespoły w koszulkach klubowych prezentowały się wspaniale.
Niestety zaczęliśmy grę zbyt nerwowo po godzinie gry przegrywaliśmy już 0-3 (swoje partie przegrali Krzyś, Iza i Bartek), za to na pozostałych trzech szachownicach trwała ostra walka o dominację.
Ostatecznie przegraliśmy 1-5. Ale doświadczenie pozostanie.
Po obiedzie poszliśmy na długi spacer zdobyliśmy Żabią Górę.
W tropieniu znaków i prowadzeniu grupy po górskich ostępach, niezastąpiona okazała się Zosia.
Teraz jest popołudniowy trening z Antkiem i przygotowanie do jutrzejszej partii z RzKSz Rzeszów.
A czeka jeszcze dzieci niespodzianka z okazji urodzin Krzysia. Będzie gril a na deser lody.

Zaczęło się …

Żabia Góra zdobyta, a pozostali chłopy … szukali królowej (żaby) do pocałowania :-)

22 Lipca – dzień wyjazdu.

Z samego rana wyjechaliśmy z Puszczy Mariańskiej. Dojazd zajął nam prawie cały dzień, bo dojechaliśmy późnym popołudniem do Iwonicza.
Po zakwaterowaniu zjedliśmy spóźniony obiad, a wieczorem udaliśmy się na odprawę Techniczną.
Sędzia główny Aleksander Sokólski omówił Regulamin Mistrzostw i wskazał, że rundy podwójne będą w poniedziałek i środę.
Później odbyło się losowanie kolorów i wszystko stało się jasne w pierwszej rundzie gramy jako gospodarze z Odrodzeniem Kożuchów.
Jako beniaminek nie możemy liczyć na wiele, drużyna jest młoda i trochę potu pozostawi na Sali gry.

Tuż przed wyjazdem

Rekreacja na postoju w Puszczy Sandomierskiej


 

Copyright © JS, designed by Alpha Studio